czwartek, 30 stycznia 2014

Do biegu, gotowi... START!

Bezsprzecznie blog został powołany do życia ze względów czysto osobistych. Upubliczniam go, ponieważ chciałam czuć na sobie czyjś internetowy oddech na karku... co pewnie, ze względu na mój głęboko posunięty indywidualizm nie będzie mieć żadnego wpływu na to, czy kolejny post się pojawi, czy też nie. 

Niemniej, pokuszę się tutaj o założenie sobie pewnych celów. Których realizację zamierzam codziennie (bądź w miarę swoich czasowych możliwości) spisywać. 
Do rzeczy:

  1. Warzywny Ludek - człowiek, którym chcę się stać. A konkretniej: na rzecz walki o swoje zdrowie i wygląd (którego nie powstydzę się w lustrzanym odbiciu) zaczynam dbać o to, co jem.
    Podstawą będą warzywa: surowe, duszone, gotowane. Kolejna sprawa to owoce - w umiarkowanej ilości ale niezbędne. Inne dodatki to ryż brązowy, ser mozzarella/feta/sałatkowy/kozi. Jajka i ryby.
  2. Odzyskać sylwetkę sprzed problemów z odżywaniem się. Schudnąć ok 10-15 kg. Nie tylko za pomocą diety, ale również dzięki regularnym ćwiczeniom i ruchowi fizycznemu.
  3. Być szczęśliwą mimo wszystko, każdej minuty i w każdej chwili. Nawet wtedy, gdy popełniam błędy. Nauczyć się wybaczania sobie samej. Poznać siebie i stać się tym, kim naprawdę jestem. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz